poniedziałek, 22 października 2012

Poniedziałek

Wszyscy narzekają na poniedziałki, i wcale mnie to nie dziwi. Po 2 dniach leżenia, nic nie robienia przychodzi ten dzień, taki budzik przed rozpoczęciem na dobre tygodnia. Ale warto się tego dnia dobrze nastawić, bo to się odbije na kolejnych dniach.
Przedstawiam wam kilka zdjęć z mojego poniedziałku. Bo poniedziałki wcale nie muszą być takie "ponure". W końcu wszystko zależy od nas.




Paznokciowo

Dzisiaj znów będzie o paznokciach, ale zanim zacznę to muszę się troszkę usprawiedliwić. Mianowicie całe wakacje miałam urwanie głowy. Zaczęło się od popsutego komputera (swoją drogą do tej pory nie mogę dodawać zdjęć z aparatu), później szykowanie wesela siostry, co pochlonęło większość mojego czasu, przyjazd siostry z mężem i jego rodziną, wakacyjny spontaniczny wyjazd do Zakopanego, i wielki powrót do żywych, czyli studenckie życie cd. Mam jednak nadzieję, że wrócę z regularnym pisaniem. Muszę tylko zrobić coś z tym dodawaniem zdjęć.
Co do tematu, ostatnio pisałam że lubię eksperymentować z paznokciami. Chcę więc wam przedstawić mój kolejny projekt. Cieniowanie to bardzo prosta metoda, która nie jest trudna, ale za to efektowna i może być pomysłem na odświeżenie paznokci i starego już odpryśniętego lakieru. A to za sprawą gąbeczki, tak, tak nie przeslyszałaś się (a raczej nie przewidziałaś) potrzebujesz zwyklej gąbki-kąpielowej, bądź do makijażu-i metodą robienia stępelków można uzyskać taki efekt jaki ja uzyskałam. A teraz najważniejsze- zdjęcia:



sobota, 30 czerwca 2012

Paznokciowe Love

Tak na początek chcę wam zdradzić, że mam bzika na punkcie malowania paznokci. Nie znosze jak są niechlujne, poobdrapywane i ogólnie nieestetyczne. Dlatego też przywiązuję uwagę do tego jak wyglądają moje paznokcie. Kolory staram sie zmieniać co kilka dni wedle mojego upodobania. Jeżeli chodzi o lakiery do paznokci to owszem lubię O.P.I., badź ESSIE, ale jak wiadomo są dość drogie, dlatego posiadam dużo lakierów również z tych tańszych firm. Tak naprawdę to nie skupiam sie bardzo na firmach, lecz na kolorach, to one muszą mnie zachwycić. Prócz samego koloru, czasem zdarza mi sie eksperymentować odnośnie motywów. Lubię raz na jakiś czas "zaszaleć" hehe...

No i to na tyle. Co jakiś czas postaram się wrzucić moje propozycje, a tymczasem pozdrawiam cieplutko i całuję.
                                                                                             XOXO

P.S. Zapomniałam dodać, że wczorajszy egzamin poszedł mi rewelacyjnie i jeszcze tylko poniedziałek i wakacje!

czwartek, 28 czerwca 2012

Powtarzam się?

Dzisiaj znów chcę wam przedstawić mój strój dnia. Chyba się powtarzam, ale ubrana jestem na luzie, po prostu załorzyłam coś co było pod ręką. Zdjęcia robione były w niedziele, w jednym z moich ulubionych parków w Warszawie- na Moczydle. Uwielbiam tam przychodzić jak tylko jest ładniejsza pogoda, oglądać kaczki, spacerować, odpocząć od zgiełku miasta. A że w niedziele pogoda była piękna, to aż żal było nie skorzystać!
bluzka: C&A
basic top: Calzedonia
spodenki: mojej mamy (vintige)
buty: CCC (te same co w poprzednim poście)
torebka: no name (Maximus)
pierścionek: Aldo
kolczyki: z bazarku
przepaska: H&M
okulary: przywiezione z wakacji w Turcji

Szkoda, że nie zrobiłam więcej zdjęć samego parku, wtedy moglibyście się przekonać, że jest to piękne miejsce.
Uciekam dalej się uczyć, bo piątkowy egzamin już tuż, tuż. Trzymajcie jutro za mnie mocno kciuki (ktokolwiek tu zagląda) i do usłyszenia w nastepnej notce.
XOXO

środa, 27 czerwca 2012

OOTD 27.06.2012

Zacznę może od małego wstępu: więc, jestem studentką 3 roku Psychologii (już za chwilkę 4 roku) i jak to każdy student podejmuję się różnych prac aby co nieco dorobić do "kieszonkowego". Jakimś cudem wkręciłam się na już dobrze wszystkim znaną imprezę- EURO 2012. Pracowałam jako kelnerka (używam czasu przeszłego bo już zakończyłam swoją przygodę) na Stadionie Narodowym w Warszawie. Może i jeszcze chętnie przywdziałabym mój mundurek i popracowałabym ten ostatni raz 28 czerwca, no ale siły wyższe: egzamin w piątek. Tym oto sposobem musiałam dzisiaj powędrować na Stadion i oddać ubranie i akredytację bez której nie można wejść ani spacerować po tym obiekcie.
Takim oto sposobem chciałam wam pokazać mój dzisiejszy strój dnia, totalnie na luzie, bo oderwałam się tylko na chwilę od nauki. (jeszcze z góry chcę was przeprosić za jakość zdjęć, no ale trzeba sobie jakoś samemu radzić)

koszula: Hollister
 turkusowy basic (którego nie widać): H&M
spodnie jeansowe: H&M
torba: Victoria's Secret

                                                        zielony pierścionek: H&M
                                                        pierścionek żółwik: Aldo

buty: CCC(niestety musiałam od nich oderwać kokardkę)

Tak oto prezentuje się mój dzisiejszy OOTD, mam nadzieję że wam się podoba. Postaram sie wrzucać moje stroje dnia regularnie, a z racji tego ze wakacje tuż, tuż to nawet bardzo regularnie.

Buziaki XOXO

Hej, to ja!

Witajcie!

Z racji tego, że jest to mój pierwszy post chiałabym się wam przedstawić: mam na imię Paulina i mam zamiar trochę wam tu o sobie poopowiadać. Z powodu tego, że jestem straszną gadułą i nie wszyscy chcą mnie słuchać, postanowiłam że blog będzie idealnym miejscem do przelania tego wszystkiego co mi siedzi w głowie na komputer.
Radzę zaopatrzyć sie w kawucie i ciepłe kapcie, bo mam zamiar zagościć tu na dłużej!